piątek, 8 listopada 2013

Powitanie

Hmm... od czego tu zacząć... Najprościej będzie chyba powiedzieć wszystkim "Cześć! Witajcie w moich skromnych progach!".
Jest tyle rzeczy, o których mogę teraz zacząć pisać, ale zacznę chyba od początku.
Dlaczego Vertigo Art? No cóż... jako niepoprawna marzycielka z tak zwaną nadkreatywnością i bujną fantazją nie mogłam tego nazwać inaczej. Główną inspiracją był ten dreszczyk emocji i cudowny zawrót głowy, gdy siadam przy biurku i zanurzam się od stóp po czubek głowy w moim małym zaczarowanym papierowym świecie.
Tak naprawdę przygodę ze scrapbookingiem i cardmakingiem zaczęłam całkiem niedawno, raptem kilka miesięcy temu. Nadal się uczę i szukam inspiracji (ale nie kopiuję!) u tych bardziej doświadczonych.
Marzy mi się kiedyś moja własna pracownia artystyczna... tak... to by było wspaniałe... Ale się rozmarzyłam :)
Twórcze spełnienie, wielobarwna papierowa kraina, ot taka ucieczka od codziennych spraw i problemów. Każdy powinien mieć swój azyl. Mój akurat jest z papieru.
Ponieważ to dopiero początek, z sentymentem pokazuję moje pierwsze "dziecko" - Blue Bird zainspirowane wspaniałą kolekcją papierów od Lemonade.





1 komentarz:

  1. Jak tu pięknie i miło!:) prace przecudne więc zapisuje się do obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń