31.03.2015

my friend, my angel

my friend, my angel
Witajcie wiosennie! :)

Dziś w końcu zagląda w nasze okno wiosenne słoneczko, więc będzie optymistycznie :)

Jakiś czas temu, tak po prostu z potrzeby serca, zrobiłam dla mojej przyjaciółki ozdobną zawieszkę. Niestety przeżywała wtedy ciężkie chwile, więc pomyślałam, że taki podarek podniesie ją trochę na duchu i przypomni, że nawet gdy jest źle ma na kogo liczyć.  Na szczęście dziś już u niej w porządku, a zawieszka stanowi dodatek dekoracyjny :)

Zawieszkę zrobiłam z materiałów z kitu Fleeting Moments od PKP, bo chyba najbardziej pasowały mi do stylu shabby chic. Niezbyt często sięgam po ten styl, ale zawsze jestem dumna z efektu końcowego :)


I jeszcze kilka zbliżeń:


Miłego dnia!

************************************************

Pracę zgłaszam na:

- wyzwanie wiosenne ze Scrapińcem - wiosenne pastele i kwiaty







- wyzwanie "Zainspiruj się! - Lśnienie" - metaliczna farba, farba brokatowa, błyszczące perełki












- wyzwanie Retromania w Retro Kraft Shop - styl shabby chic


25.03.2015

wielki powrót part II

wielki powrót part II
Witajcie!

Pierwsze podejście do powrotu spaliło na panewce...niestety... Mam nadzieję, że drugie tym razem się uda ;) 

Jeszcze przed wyjazdem miałam okazję stworzyć kilka folderów CD dla młodej, ale bardzo utalentowanej pani fotograf. Jej specjalnością są sesje dziecięce, stąd temat przewodni folderów. W sumie były dwa projekty, ale w ostateczności zwyciężył clean & simple. 

Pierwszy projekt folderów brzmiał "Zaskocz mnie" :) A wygląda tak:



Drugi zaś już w innych kolorach i mniej zdobny.



Wielkie dzięki dla tych, którzy pomimo mojej nieobecności stale tu zaglądają :*

Miłego dnia! :)

16.02.2015

Everything is changing...

Everything is changing...
Witajcie po mojej długiej nieobecności! :)

Na wstępie chciałabym bardzo podziękować za to, że jesteście, za każde miłe słowo i w ogóle za wszystko! :* Ilość komentarzy pod ostatnim wpisem przerosła moje najśmielsze marzenia :) Pewnie to trochę przez zabawę u Danusi, ale i tak niezmiernie miło mi się je czytało :) Witam też nowych gości :) Dziewczyny rozgośćcie się i czujcie jak u siebie! :)

Tak jak głosi tytuł posta wszystko się zmienia... No tak, przychodzi w życiu taki moment, gdy trzeba podjąć pewne decyzje... I właśnie stanęliśmy przed podjęciem jednej, piekielnie trudnej... Taki nasz nowy początek :) Wiadomo początki są mega trudne, ale jak to mówią "No risk, no fun!" (bez ryzyka nie ma zabawy) ;)
Tak więc piszę do Was moi drodzy, z dalekich stron za morzem. Nie jest łatwo, ale pomalutku do przodu :) Na szczęście mam swoją artystyczną odskocznię, Wspaniałego i Śmieszka, no i Was ;)

Czując nieodpartą pokusę pstryknięcia fotki w samolocie, musiałam jakoś udokumentować ten nowy początek. Słoneczko dało mi promyczek nadziei :)



Miło się tak buja w obłokach :)

Nowy początek ma to do siebie, że niesie nowe. No i "nowe" pojawiło się też w mojej artystycznej twórczości. Inspirowana wspaniałymi pracami mojej sąsiadko-koleżanko-kuzynki Marty (nie mam pojęcia jak inaczej nazwać tą relację rodzinną ;]), postanowiłam też spróbować ;) Jej prace możecie podziwiać TU - klik klik.

Zaczęło się tak:


A skończyło tak:


Mój pierwszy sutaszowy wisiorek :) Może i krzywy, może i niedopracowany, ale to taki mój słodki krzywulec :)

Nie zamierzam jednak całkowicie porzucić kartkowania i scrapowania :) Dalej pałam do tego ogromną miłością <3 To taka dodatkowa furtka ;)

Trochę się rozpisałam, no ale tak dawno mnie tu nie było, więc się musiałam jakoś "wyżyć" :)

Miłego popołudnia Wam życzę :*
Copyright © Vertigo Art , Blogger